Ta książka, ta kobieta
Dodane przez admin dnia 05.12.2018 14:28:08

Ach, co to były za warsztaty… kobiece, subtelne, sensualne…
Obiecałam Wam, że będę pisać o interesujących formach, jakie odbywają się w naszej instytucji, więc kontynuując rozpoczętą niedawno tradycję napiszę o ostatnich warsztatach prowadzonych przez dr Wandę Matras- Mastalerz.
Prowadząca przeprowadziła zajęcia Ta książka. Ta kobieta: O literaturze dla kobiet w Roku Praw Kobiet. Jak zapewne wiecie dokładnie 100 lat temu, 28 listopada, naczelnik Józef Piłsudski podpisał dekret, która zapoczątkował lawinę zmian społecznych. Polki uzyskały czynne i bierne prawa wyborcze. To był milowy krok – Polska była jednym z pierwszych krajów, w którym taki dekret podpisano!
A ponieważ w tym samym roku obchodzimy 100-lecie odzyskania przez nasz kraj Niepodległości, wspólnie stworzyliśmy KODEKS WAŻNYCH KSIĄŻEK W DRODZE DO NASZEJ NIEPODLEGŁOŚCI. Efekty naszej pracy przedstawiliśmy na flipcharcie.
Nasz kraj pomnikami stoi… To wiadomo nie od dziś. Jeżeli chodzi o pomniki przedstawiające postaci kobiece najczęściej pojawiającym się motywem jest motyw Matki Polki. Jednak na uczestnikach (był wśród nas jeden przedstawiciel płci męskiej) największe wrażenie zrobił znajdujący się we Wrocławiu Pomnik Powodzianki. Jest to również ulubiony kobiecy pomnik Wandy Matras-Mastalerz. Wiecie co na swoim grzbiecie trzyma Powodzianka? Książki. Jest to więc Pomnik Powodzianki ratującej książki.
Wspólnie zagraliśmy w grę Ja jestem… Zabawa polegała na tym, że wszyscy uczestnicy musieli w swoim wyglądzie i w swojej osobowości znaleźć coś pozytywnego, wyjątkowego i… powiedzieć to głośno. Okazało się to nie lada wyzwaniem! Ile razy dawano kobietom rady typu „skromność jest cnotą”? A tu trzeba głośno samą siebie docenić, pochwalić, udowodnić, że jest się pewnym siebie i wartościowym człowiekiem. Udało się – wszyscy na głos wypowiedzieli się na swój temat.
Poniżej wykaz książek o dziewczynkach, nastolatkach i kobietach w różnym wieku. Książki te są polecane przez prowadzącą. Kto nie mógł przyjść – niech trochę żałuje. My byłyśmy z Elą i nie żałujemy.